"DZIEWIĄTY GRÓB" STEFAN AHNHEM

"DZIEWIĄTY GRÓB" STEFAN AHNHEM
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 31 VIII 2016
Ilość stron: 528
Źródło ilustracji: lubimyczytac.pl

Manipulacje, intrygi i bezwzględny świat. 

W niewyjaśnionych okolicznościach znika szwedzki minister sprawiedliwości. Wychodzi z domu poselskiego po zażartej debacie i przepada bez wieści. Zadanie odnalezienia zaginionego ministra szwedzka policja powierza Fabianowi Riskowi. Oficjalne śledztwo prowadzą służby specjalne, ale zarówno one, jak i Fabian oraz jego ciężarna koleżanka Malin szybko trafiają na ślepy trop. Niebawem staje się jasne, że nic nie jest tym, czym na początku się wydawało, komuś bardzo mocno zależy, by prawda nie wyszła na jaw. W tym samym czasie w Danii tajemniczy morderca brutalnie morduje żonę pewnego celebryty. Dunja Hougaard rozpoczyna śledztwo, które w niedługim czasie zaprowadzi ją do Szwecji. 

Zaczynając tę książkę niewiele wiedziałam na jej temat, broniłam się rękami i nogami przed jakimikolwiek szczegółami. Ledwo przeczytałam notkę na okładce. Szczerze mówiąc w tym przypadku był to strzał w dziesiątkę. Stefan Ahnhem stopniowo buduje napięcie, mroczny klimat i iście upiorną niepewność związaną z faktem, że trudno stwierdzić kto mówi prawdę. Pierwsza książka tego autora była rewelacyjna, zastanawiałam się nad tym jak potoczą się losy komisarza Riska. Muszę przyznać, że książka się broni. Bohaterowie są rewelacyjni. Męski, inteligentny i zapracowany Fabian, to postać niesamowicie prawdziwa. Za wszelką cenę chce złapać mordercę i ocalić kolejne ofiary. Z drugiej strony boryka się z trudnościami rodzinnymi, widzi, że jego małżeństwo jest coraz słabsze. Otrzymujemy tyle informacji, że w pewnym momencie nie wiemy kto jest sprawcą a kto pokrzywdzonym. Piątka dla autora za nagłe zwroty akcji i mylenie tropów, bo z chwili na chwilę coraz bardziej zatracałam się w tej historii. Parokrotnie musiałam weryfikować opinie na temat poszczególnych postaci. Nie tak łatwo odkryć czarny charakter. Jeśli chodzi o sprawy techniczne, książka jest dobrze napisana, prostym, lekkim językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko. Trzyma w napięciu. Warto było siedzieć do późnych godzin, by poznać prawdę.

Jak na prawdziwy thriller przystało mamy mnóstwo przemocy, tortur, cierpienia, obok tych okrucieństw są również trudności naszych bohaterów. Problemy rodzinne, małżeństwie, zdrowotne i społeczne to wszystko tworzy niesamowity wachlarz. Dziewiąty grób to solidna lektura. zapewnia kilka godzin emocji. pewne jest, że na długo zostanie w mojej pamięci. Podsumowując, muszę przyznać, że książka to chyba najlepszy thriller jaki czytałam w tym roku. Zawiera w sobie wszystko co oczekuję – dopracowana treść i poczucie, że nic nie jest takie, na jakie wygląda. Pod koniec książki okazuje się, że tak naprawdę wszystko to, w co uwierzyliście na początku, finalnie jawi się w zupełnie innym świetle.

Dziękuję Wydawnictwu Marginesy za egzemplarz recenzencki


"PROJEKTANTKA" ROSALIE HAM

"PROJEKTANTKA" ROSALIE HAM
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 30 V 2016 r.
Ilość stron: 416
Źródło ilustracji: lubimyczytac.pl

"Projektantka" to pierwsza powieść Rosalie Ham przetłumaczona na język polski. Australijska pisarka prowadzi uniwersytecki kurs kreatywnego pisania, pisze sztuki teatralne i radiowe. Na podstawie książki powstał film, w którym główną rolę zagrała Kate Winslet. Film obejrzałam, książkę przeczytałam. Powiem jedno, książka o niebo lepsza od filmu.

Po 25 latach Tilly wraca do Dungatar, małego australijskiego miasteczka, aby odwiedzić swoją chorą matkę. Wracając, przywołuje wspomnienia z nieszczęśliwego dzieciństwa i tragicznego wypadku, który był przyczyną jej wyjazdu. Kobiecie udało się zdobyć wykształcenie, potrafi szyć obłędne kreacje. Chcąc zjednać sobie mieszkańców postanawia pomóc tamtejszym kobietom i szyje dla nich stroje. Niestety nie wszyscy potrafią to docenić.

Fabuła rozgrywa się w małej australijskiej społeczności, która rządzi się swoimi prawami i skrywa pewne tajemnice. Nic dziwnego, że powrót prześladowanej kiedyś Tilly wzbudza wśród mieszkańców wielką sensację. Dodatkowo okazuje się, że dziewczyna ma ogromny talent, potrafi szyć wspaniałe kreacje, które stają się hitem wśród mieszkanek. 

To, co najbardziej mnie ujęło to sposób, w jaki autorka ukazała swoich bohaterów. Ham doskonale ukazuje ludzkie słabości. Widzimy znerwicowaną żonę wpływowego mieszkańca miasteczka, apodyktyczną, matkę, wścibską podglądaczkę i sierżanta, który w domowym zaciszu nosi damskie stroje. W przeciwieństwie to nich Tilly, to piękna kobieta, wytworna i elegancka. Połączenie tych wszystkich wad i zalet skutkuje groteskowymi sytuacjami, które skłaniają do myślenia. 

"Projektantka" to powieść wielowymiarowa. Jej fabuła dotyka wielu zagadnień i problemów. Autorka nie boi się poruszać tematów trudnych zarówno dla kobiet, jak i dla członków małych społeczności. W życiu jej bohaterów zachodzą gwałtowne zmiany, na ich obecnej sytuacji rzutują wydarzenia, które miały miejsce lata temu. W książce widzimy podział na tych dobry i złych. Główna bohaterka żyje w przeświadczeniu, że przynosi pecha. Wszyscy, którzy się do niej zbliżają cierpią. 

Książka Rosalie Ham do świetne połączenie kilku gatunków. Mamy powieść obyczajową z bogatym tłem społecznym, kryminał, romans. Pisarka z łatwością balansuje pomiędzy nimi. Fabuła jest wielowątkowa, dobrze napisana, więc czytanie jest przyjemnością. "Projektantka" to książka, która z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom powieści obyczajowych. Autorka ma ogromny talent do opowiadania, co udowodniła poszczególnymi wątkami. 

Za książkę dziękuję Panu Filipowi
Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger