"MNIEJ ZŁOŚCI, WIĘCEJ MIŁOŚCI" NATALIA SOŃSKA

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 20 VII 2016 r.
Ilość stron: 324
Źródło ilustracji: lubimyczytac.pl

Kinga to kobieta sukcesu, ma świetną pracę, rodzinę, na którą może liczyć i ukochanego mężczyznę. Jej życie diametralnie się zmienia, gdy dowiaduje się, że jej ukochany wyjeżdża na międzynarodowy kontrakt do Afryki i zostawi ją na kilka miesięcy. Ale nie tylko to ją zaskakuje, życie ma dla niej dodatkową niespodziankę. Uczucia Kingi zostają wystawione na wielką próbę. Będzie musiała pogodzić się z decyzją ukochanego człowieka. W tym momencie wsparciem dla niej będzie babcia i mama oraz niezawodne przyjaciółki. Wszystko jeszcze bardziej się skomplikuje, gdy kobieta zostanie wplątana w aferę kryminalną. 

"Mniej złości, więcej miłości" Natalii Sońskiej to następna książka jej autorstwa, która w ostatnim czasie trafiła w moje ręce. Kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu, że Polacy potrafią jednak pisać. Powieść autorki od samego początku wciąga. Pomysł na historię może nie jest zbyt odkrywczy, ale mi odpowiadała, a co ważne intryguje i wciąga. Niewątpliwie jest to zasługa fenomenalnych bohaterów, są wyraziści, zabawni i realistyczni. Nie można zapomnieć o ciekawej akcji, która płynie swoim rytmem, gwarantuje czytelnikowi przyjemny czas pełen wrażeń. Całość wygląda świetnie, a taką wisienką na przysłowiowym torcie jest piękna okładka. Wydawnictwo Czwarta Strona za każdym razem zaskakuje takimi cudami. 

Książka Natalii Sońskiej opowiada o poszukiwaniu swego miejsca na ziemi, drugiego człowieka, szczęścia i miłości. Jak wiadomo miłość kiedyś się zaczyna i kiedyś kończy. Główna bohaterka kochała i była kochana. Sądziła, że znalazła tego jednego jedynego, jednak los bywa przewrotny, bo nie zawsze dostajemy to czego chcemy. Bywa tak, że nie chcemy się z tym pogodzić, ale z perspektywy czasu dostrzegamy, że było to potrzebne. Nie powinniśmy się zamykać na innych, tylko brać od życia to, co nam oferuje.

"Szczęście trzeba pielęgnować. Jak piękny kwiat, który dostajesz w prezencie. Jest zachwycający dopóty, dopóki o niego dbasz. Jeśli wydaje ci się, że szczęśliwsza już być nie możesz, dbaj o to uczucie, bo niepielęgnowane może w każdej chwili zbladnąć, zmaleć"

Istotną kwestią w każdej książce są bohaterowie. Podczas czytania zwracałam uwagę na to, jak zostali wykreowani, bo to oni są podstawą każdej historii. Autorka znakomicie przedstawiła wszystkie postaci w książce. Każdy jest intrygujący i posiada indywidualne cechy. Zakochałam się w babci Kingi, niezwykle urocza staruszka. Sama Kinga jest impulsywną kobietą. Chce kochać i być kochaną, marzy o kimś, kto będzie chciał z nią spędzić całe życie. Jest i Hania, która pomaga głównej bohaterce, zawsze można na niej polegać. Warto wspomnieć o Mirze, która pojawia się w życiu Kingi w dziwny sposób, wywołując przy tym dużo zamętu. Książka musi intrygować, wciągać i zachwycać. Taka właśnie jest pozycja Natalii Sońskiej.  Pełna szczęścia, miłości, ciepła, ale i złości, i rozczarowania, które towarzyszy nam w codziennym życiu. Uwielbiam takie powieści, od czasu do czasu potrzebuję resetu, a wtedy pomagają mi takie właśnie historie. Co tu dużo pisać "Mniej złości, więcej miłości" to kolejny dobry strzał. Jestem zachwycona i czekam na dalszą część, bo zakończenie mnie zaskoczyło.

Nie tylko bohaterowie są mocną stroną tej książki. Autorka stworzyła niezwykle wciągający wątek kryminalny, który zaskakuje. Oj, dzieje się wiele, a akcja jest tak dobrze napisana, że wciąga. Nie byłabym sobą, gdybym zapomniała o miłosnych zawirowaniach w życiu naszych bohaterów, ale nie chcę zdradzać szczegółów, bo każdy powinien sam poznać tę historię. Autorka stawia swoich bohaterów w niecodziennych, zabawnych sytuacjach, pewne jest, że humoru nie zabraknie. Nie mogę zapomnieć o cudownym domu Kingu, w którym rządzi miłość.

"Mniej złości, więcej miłości" to cudnie napisana książka, która urzeka swoją prostotą. Czyta się szybko i przyjemnie, a niesamowite losy głównej bohaterki perfekcyjnie komponują się z resztą. To idealna pozycja zarówno na letnie wieczory, jak i zimne poranki. Rozgrzeje serca i zachwyci.

3 komentarze:

  1. Nieodkrywcze i proste książki również są potrzebne. Czytałam poprzednią książkę tej autorki, po tę również sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka jest prześliczna ale niestety nie lubię polskich autorów także się nie skuszę

    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger