'CIEŃ EUNUCHA" JAUME CABRE

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 18 V 2016 r.
Ilość stron: 496
Źródło ilustracji: www.marginesy.com.pl

"Cień eunucha" to kumulacja wielu smaków, dźwięków i obrazów. Teraźniejszość miesza się z przeszłością, jednocześnie jest się czytelnikiem, obserwatorem i bohaterem. Delektujemy się fabułą, smakujemy jej i sycimy się. Każde słowo porusza nasze najdelikatniejsze emocje. Jaume Cabre pisze dosadnie. Opowieść o życiu zagubionego Miquela hipnotyzuje, trudno się od niej oderwać.

Miquel Gensana to błyskotliwy dziennikarz muzyczny, który boryka się ze stratą przyjaciela. Chcąc oderwać się na chwilę od czarnych myśli, umawia się na kolację z koleżanką z pracy - Julią. Niestety spotkanie okazuje się koszmarem. Wszystko sprzysięgło się przeciwko niemu - potrawy, obsługa, towarzystwo, a przede wszystkim lokal. Mężczyzna to wielki nieudacznik. Nie wyszło mu z żadną kobietą, nie ma dzieci (niestety na nim kończy się ród). Zawsze marzył o tym by być artystą, ale zabrakło mu talentu. Nie zapobiegł bankructwu firmy i stracił dom rodzinny, w którym obecnie mieści się restauracja. Właśnie do tego lokalu zaprosiła go Julia, w wyniku czego wspomnienia wróciły. A on musi walczyć z nimi.

Początkowo "Cień eunucha" czytałam nieco zatrwożona, nie wiedziałam co mnie czeka, pierwszy raz miałam styczność z Cabre. To prawda, na początku miałam opory z zaakceptowaniem stylu autora. Nie potrafiłam złapać rytmu, gubiłam się, bo tak bardzo chciałam zrozumieć, co autor chce mi przekazać. Im więcej czytałam, tym mocniej poznawałam tego pisarza. Muszę przyznać, że jest niezwykle wyważonym pisarzem, wnikliwym obserwatorem świata i ludzi. Potrafi celnie oddać, to co czerpie ze swego życia. Jego twórczość skłania do refleksji nad naszym życiem. Jego najnowszą książkę zaliczyłabym do tej dobrej literatury. 

Muszę przyznać, w pewnym momencie opowieść wciągnęła mnie tak mocno, że nie mogłam się od niej uwolnić. Jestem pod wrażeniem fabuły i galerii postaci, które stworzył. Dzięki nim historia żyje własnym życiem. Stworzył niezwykle wiarygodną postać Miquela. Jego wspomnienia są niezwykle prawdziwe. Autor zmusza czytelnika do nieustannej uwagi. Mnogość bohaterów, historii i miejsc, łączy się w całość, chwilowy brak uwagi skutkuje ponowną lekturą. Tak wielkie nagromadzenie postaci sprawia, że musimy rozrysować sobie w głowie mapę, która ich wszystkich łączy. Na szczęście w książce umieszczono spis osób, dzięki czemu możemy zapanować nad lekturą. 

U Cabre każde zdanie ma sens, nic nie dzieje się bez przyczyny. Każdy krok został przemyślany. Nie sposób się oderwać od tej książki. Autor przyciąga Czytelnika zarówno tego wymagającego, jak i tego który preferuje lżejszą literaturę. Tego wymagającego ujmie językiem, formą, natomiast tego szukającego chwili oddechu, zachwyci intrygującą historią z tajemnicą głównego bohatera. Pisarz w ciekawy sposób kreuje swoich bohaterów, sprawia, że odbiorca ma przed oczyma daną postać. Przykładem tego jest Miquel, który ma problem z wyjawieniem tajemnicy Julii. Z jednej strony żal mi go, z drugiej to irytujący facet, który pozbawiony jest, w jakimś sensie, męskości. Poza ludźmi również miejsca żyją swoim życiem. 

Powieść Cabre nie daje prostych odpowiedzi na trudne pytania. Skłania do myślenia. "Cień eunucha" to opowieść o tym, jak trudne jest życie w cieniu kłamstw i niedomówień. o tym, jak wielką cenę należy zapłacić za ujawnienie tego, co wielu chciałaby ukryć.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Marginesy


3 komentarze:

  1. Ten opis, to jakbym czytała o sobie w takie szczególne dni, kiedy potrafię zepsuć dosłownie wszystko, a nawet jeśli ja niczego ie popsuję, coś wokół mnie samo się niszczy. Nie powiem, zachęcająco. Będę miała tą książkę na oku.
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam na nową recenzję :)
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele dobrego słyszałam o autorze, w tym również o tej książce. Chętnie zagłębię się w lekturę, ponieważ wydaje się być bardzo ciekawa!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie znam autora, ale myślę, że kiedyś sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger