"KONAJĄCE ZWIERZĘ" PHILIP ROTH

"KONAJĄCE ZWIERZĘ" PHILIP ROTH
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: VI 2016 r.
Ilość stron: 176
Źródło ilustracji: www.wydawnictwoliterackie.pl

"Konające zwierzę" to opowieść o podstarzałym wykładowcy, który używając własnej pozycji uwodzi studentki.  Dla niego ważny jest tylko seks, uczucia nie grają żadnej roli. Oczywiście, tak jest do czasu, bo profesorowi zaczyna zależeć na pięknej Kubance - Consuelii Castillo. Tu zaczyna się jego dramat, sam nic nie może jej zaproponować, a ona pragnie żyć, cieszyć się młodością. Mężczyzna miota się, walczy z własnymi emocjami. Wcześniej seks z młodymi kobietami stanowił ucieczkę przed starością, był formą buntu. To David zaczynał i kończył kolejne związki. Uczucie do pięknej Consuelii pozbawiło go wyrachowania, ale i poczucia wyższości.  

Między Davidem a młodą Kubanką tworzy się erotyczna więź. Jednak pomimo oddania mężczyzna utrzymuje jednocześnie romans z poprzednią kochanką, Ze strony Consueli to powierzchowna relacja, nie chcąc narażać się na śmieszność, nie zaprasza kochanka do siebie. Boi się reakcji najbliższych. Wie, że nic dobrego jej nie czeka z podstarzały mężczyzną. Wątek relacji głównego bohatera z Consuelą rozwija się powoli. Z czasem pojawia się pewnego rodzaju zaangażowanie, jednak w tym momencie dziewczyna odchodzi. Ponowne spotkanie następuje w dramatycznych okolicznościach kilka lat później.

Tematy, które porusza Roth dotykają wielu uniwersalnych problemów, u niektórych będą budziły odrazę, szok i niedowierzanie, u kolejnych znowu  zrozumienie. Wydaje się, że seks, którego dużo w książce, będzie motorem napędowym fabuły, na szczęście tak nie jest. Autor poruszył wiele wątków, wśród nich są relacje między Davidem a jego synem. Czytamy o zdradzonej rodzinie, problemach z żoną. Gdy poznajemy jego syna, dostrzegamy, że jest jeszcze większym hipokrytą niż ojciec, osobą niedojrzałą i irytującą. Ma się go dość. Obok tego tematem przewodnim jest starzenie się. Punktem kulminacyjnym mówienia o tym jest wspomnienie o odejściu przyjaciela, George'a. Rodzina mężczyzny skazała go na powolny zgon przez odłączenie go od aparatury utrzymującej przy życiu. Po kilkudniowych męczarniach odzyskał siły, pragnąc bliskości żony potwierdził, że popędy umierają razem z danym człowiekiem. 

Roth umiejętnie wykorzystuje ironię, co wyraża się choćby w temacie pracy dyplomowej jednej ze studentek, który brzmi "100 sposobów perwersyjnych zachowań w bibliotece". Mimo wielu odwołań do seksu, nie ma mowy o pornograficznym wydźwięku książki. Bo "Konające zwierzę" to powieść o odwiecznych lękach i dylematach, z którymi boryka się każda cywilizacja. 

Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu


"INNA DUSZA" ŁUKASZ ORBITOWSKI

"INNA DUSZA" ŁUKASZ ORBITOWSKI
Wydawnictwo: Od deski do deski
Data wydania: 22 V 2015 r.
Ilość stron: 432
Źródło ilustracji: lubimyczytac.pl

"Inna dusza" to kolejna pozycja, która pojawiła się w serii Na F/aktach. Wydawnictwo założone przez Tomasza Sekielskiego prezentuje cykl, w którym autorzy ukazują historie sporządzone na podstawie akt sądowych. Łukasz Orbitowski otrzymał za tę książkę paszport POLITYKI w kategorii literatura. Ta historia to doskonałe połączenie powieści inicjacyjnej, psychologicznej i obyczajowej. Autor stworzył precyzyjne i zapadające w pamięć studium zła. Dla mnie jest mistrzem!

"Inna dusza" to książka o brutalnym morderstwie, którego dokonał 19-letni chłopak z Bydgoszczy. Młody człowiek w bestialski sposób zadźgał nożem swojego kuzyna, a kilka lat później tłuczkiem zatłukł sąsiadkę. Sam morderca przez kilka lat był bezkarny. Ograny ścinania nie potrafiły wpaść na jego trop. Jędrek nie czuł się winny popełnionej zbrodni, jak twierdził "w każdym drzemie coś takiego, tylko w jednym się budzi, a w drugim nie budzi, i tyle [...] Inna dusza się budzi. A może diabeł. Chętka, by zabić, i już". O tym, czego dokonał Jędrek wiedział jego kolega Krzysztof, ale nie zdradził go, ukrywał prawdę.

Łukasz Orbitowski zbudował wielowątkową historię, która wciąga, momentami nawet porywa. Autor świetnie skonstruował całą fabułę. Wszystkie wydarzenia są tak prezentowane, jakby toczyły się w chwili obecnej. Pojawiają się w niej liczne retrospekcje, wątki i punkty widzenia. Obok Jędrka i Krzysztofa, ważnymi postaciami są ich ojcowie. Niestety ani ojciec Jędrka (surowy i wymagający), ani ojciec Krzyśka (pijak i prostak) nie są godni naśladowania dla tych wkraczających w dorosłe życie młodych chłopaków. Obaj swoimi nawykami i zachowaniem niszczą swoich synów.

Liczne opisy zwykłych, codziennych czynności, rzeczy czy zajęć, pozwoliły Orbitowskiemu stworzyć równoległą opowieść - opowieść o Polsce - o tym młodym kraju, który boryka się ze swoimi bólami. To niesamowite tło, które pozwala "odczuć" jak to było, z jakimi trudnościami stykali się ludzie, jak żyli, czego się bali i dlaczego zadowalali się tym, co mieli.

"Inna dusza" to książka o życiu, o zbrodni, o braku perspektyw na przyszłość, o próbie ucieczki z takiej bezsensownej rzeczywistości. Jest to również książka o utraconym dzieciństwie, którego nikt nigdy nie wróci tym młodym ludziom.

"ZAWSZE NIE MA NIGDY. JERZY PILCH W ROZMOWACH Z EWELINĄ PIETROWIAK"

"ZAWSZE NIE MA NIGDY. JERZY PILCH W ROZMOWACH Z EWELINĄ PIETROWIAK"


Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: luty 2016 r.
Ilość stron: 260
Źródło ilustracji: www.wydawnictwoliterackie.pl


W książce "Zawsze nie ma nigdy..." Jerzy Pilch opowiada swoim czytelnikom o wiślańskich i krakowskich czasach, wspomina okres studiów, pracy w "Tygodniku Powszechnym", pierwsze chwile w Warszawie. Pisarz mówi o miłości do literatury, pisania, pisarzy i pisarek. Przedstawia swoją teorię na temat wzrostu znanych literatów, która muszę przyznać rozbawiła mnie. To jednak nie sam rozmówca stanowi o walorze książki. To także, a myślę przede wszystkim, Ewelina Pietrowiak, która imponuje wiedzą, inteligencją. Zadaje trafne pytania. Pyta o rzeczy proste i skomplikowane, podpytuje o kobiety, pasje i dzieciństwo. Wyciąga z niego opinie na temat bieżących wydarzeń, życia i choroby. Rozmowa krąży wokół literatury. Pilch otwarcie mówi o kobietach, piłce nożnej, Bogu, chorobie, marihuanie, dzieciństwie spędzonym w Wiśle. Otwarcie opowiada o swoich rodzicach, babci i literackich idolach. 

Niezwykłość Jerzego Pilcha tkwi w jego sposobie patrzenia na życie, przenikliwości. Wielu współczesnych pisarzy jest pozbawionych tych cech, tworzą płytkie i niesmaczne historie, które nic nie wnoszą. Rozmowa Pilcha i Pietrowiak naszpikowana jest spostrzeżeniami, anegdotami z życia pisarza, zabawnymi historiami, czy wreszcie jego ulubionymi wierszami. Pisarz opisuje, dlaczego lubi Manna, Rotha czy Tołstoja. Z niebywałym wyważeniem Ewelina Pietrowiak pyta Pilcha o jego życie i chorobę. Muszę przyznać, że pytająca imponuje taktem, przenikliwością, wyczuciem i dziennikarskim kunsztem. Pietrowiak wie jak zadawać pytania, nie jest wścibska. Pyta o to, o co sama chciałabym zapytać. W tej rozmowie nie ma patosu, ani banałów, jest za to soczysta rozmowa o życiu.

Pochłonęłam tę książkę, tak jakby liczyła dwie kartki, nie mogłam się oderwać. Inteligentna, wyważona, dowcipna. Na szczęście nie ma w niej plotek, podbojów miłosnych i trudnych rozstań. Jerzy Pilch nie pcha się na pierwszy plan, tworzy z Eweliną Pietrowiak duet. Warto

"TRAWERS" REMIGIUSZ MRÓZ

"TRAWERS" REMIGIUSZ MRÓZ

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 18 V 2016 r.
Ilość stron: 600
Źródło ilustracji: lubimyczytac.pl


W górach dochodzi do makabrycznego odkrycia, przypadkowy turysta znajduje zwłoki martwego człowieka. Odcięto mu opuszki palców, wybito wszystkie zęby, a w ustach znaleziono syryjską monetę. Winą media i lokalna społeczność próbuje obarczyć grupę uchodźców, która została zakwaterowana w Kościelisku. Rozpoczyna się medialna nagonka, a wraz z nią śledztwo prowadzone przez Dominikę Wandyś-Hansen. Tymczasem Wiktor Forst wsiąka w więzienny świat, zupełnie nieświadomy, że morderca chce wyrównać rachunki. Radzę czytać uważnie i zwracać uwagę na wszystkie szczegóły.

Arogancki i bezczelny były policjant, traktujący wszystkich z wyższością. Tak pokrótce można opisać Wiktora Forsta. Chciałoby się rzecz, że to zwykły dupek, nie można go polubić. No cóż i tu się mylicie. Forst to inteligentny, wygadany mężczyzna, co sprawia, że tylko on jest w stanie dorwać mordercę grasującego w górach. Jest to przede wszystkim nieprzeciętnie zdolny facet z zacięciem, który potrafi posunąć się do wielu rzeczy, ma swoje zasady i skrupulatnie się ich trzyma. To prawda, momentami dąży do celu po trupach, ale w pewnych sytuacjach nie można inaczej.  

Wątek kryminalny powieści to świetnie zbudowana intryga, która niesie różnorodne konteksty społeczno-historyczne. Remigiusz Mróz co chwilę podrzuca nam kolejne tropy, wycofuje się z nich, po czy na nowo do nich powraca, przez co, do ostatniej strony ciężko określić kto morduje. Jakimi motywami się kieruje. Dodatkowo na deser dostajemy jeszcze pełne sarkazmu i ironii dialogi, które w czasie czytania niejednokrotnie nas rozbawią. Utarczki słowne Forsta i Osicy, stanowią prawdziwy majstersztyk. 

Równie ważne, co kryminalna zagadka, dla autora staje się dotknięcie trudnego obecnie problemu - uchodźców. To właśnie do Polski trafia grupa uchodźców. W dialogach bohaterów Mróz zdołał uchwycić skrajne opinie, funkcjonujące w społeczeństwie. Autor nie dokonuje osądu, podaje swojemu czytelnikowi szereg informacji z obu stron i zdaje się mówić "popatrz na to z drugiej strony, nie zamykaj się na drugiego człowieka, staraj się go zrozumieć". Pokazuje, że prawda może być zupełnie inna.

"Trawers" to kawał porządnej literatury kryminalnej, z dobrze zarysowaną fabułą i świetnie sportretowanymi bohaterami. Jest jeszcze jedna zaleta - wnikliwy opis pięknych i zdradliwych gór. Zachwyciłam się. Ponadto każdy szczyt, pasmo górskie i miejsce zostało skrupulatnie przeze mnie znalezione na mapie. Bezcenna wiedza. Autor udowodnił, że potrafi stworzyć powieść, umiejącą unieść ważne tematy polityczne, społeczne i obyczajowe. Spod jego ręki wyszedł trzymający w napięciu, przedstawiony w ciekawej formie i nieobrażający inteligencji czytelnika kryminał. Można rzecz, prawdziwa rzadkość, jeśli spojrzymy na inne książki należące do tego gatunku. Warto sięgnąć...
Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger