"ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ" JOJO MOYES


Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 11 IX 2013 r.
Ilość stron: 384
Źródło ilustracji: lubimyczytac.pl

Jojo Moyes w książce "Zanim się pojawiłeś" zabiera czytelnika w niezwykłą podróż po zakamarkach ludzkiej psychiki. Stajemy się świadkami dramatu młodego człowieka, proszącego o śmierć. To trudna, skłaniająca do refleksji książka, która na długo zostanie w naszej pamięci. Poznajcie Lou i Willa.

Lou to młoda, ekscentryczna kobieta. Uwielbia swoją pracę w kawiarni, jednak w związku z trudną sytuacją finansową, musi być zwolniona z pracy. W wyniku pozytywnej rozmowy o pracę, zostaje opiekunką młodego, bogatego Willa, którego losy całkowicie się zmieniły na skutek tragicznego wypadku. Wypadek motocyklowy odebrał mężczyźnie chęć do życia. Wszystko wydaje mu się bezsensowne. Nie wie jednak, że znajomość z Lou wywróci jego życie do góry nogami i odmieni ich oboje.

Jojo Moyes świetnie odmalowała szarą codzienność niepełnosprawnego Willa, który miał całe życie przed sobą, plany i marzenia. Wierzył, że dokona wielu ważnych rzeczy. Niestety los bywa przewrotny, wystarczył moment, mężczyzna otarł się o śmierć. Po wypadku nie liczył na nic, pragnął tylko umrzeć. Prosił o to swoich rodziców. Nie wyobrażał sobie tego, że będzie już zawsze zależny od kogoś. Takim światełkiem w jego życiu stała się Lou, która zmobilizowała siły, ludzi by pomóc Willowi. Autorka pokazała walkę o godność, życie.  

Mogłoby się wydawać, że znowu mamy historię taką, jakich wiele, a jednak autorka potrafiła z prostej historii stworzyć dobrą powieść. Jej siła tkwi właśnie w sposobie pisania o rzeczach trudnych i traumatycznych. Wielu czytelników pokochało jej twórczość, bo w jej bohaterach niejednokrotnie odnajdują siebie samych. Każdy z nas ma jakieś problemy, wielu boryka się z jakąś traumą. Pisarka poprzez swoją prozę pokazuje, że mimo życiowych perturbacji można się odnaleźć. Podkreśla, że zawsze jest jakieś wyjście. Z każdym nawet największym szaleństwie jest jakiś sens. Czytelnicy uwielbiają historie, które wzruszają i dodają otuchy. Zachwyciłam się tą książką, wycisnęłam z niej wszystko co było możliwe. 

"Zanim się pojawiłeś" porusza wiele trudnych tematów i z pewnością daje wiele do myślenia. Niewątpliwie jest to niesamowicie fascynująca, emocjonująca i niejednoznaczna historia. Trudno również o niej zapomnieć. Myślę, że u mnie zostanie na długo. Autorka cieszy się dużą popularnością wśród czytelników, myślę, że podbiła ich serca, pisząc życiowe i proste historie o zwykłych ludziach. Pisarka wyróżnia się dużym wyczuciem, jest świetną obserwatorką. Polecam, spędzicie świetnie czas.

9 komentarzy:

  1. Mam tę książkę na oku od czasu premiery trailera do filmu, który skradł moje serce, mam coraz większą ochotę by się z nią zapoznać, zwłaszcza interesują mnie te trudne tematy i emocje w powieści, co jak co, ale po obyczajówkach-romansach tego właśnie oczekuję :)
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą książkę już długo, jeszcze z pierwszą okładką. Czytałam, jak nie było o niej tak głośno i zdecydowanie skradła moje serce!
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam tę powieść w zeszłym miesiącu, ale nadal męczy mnie książkowy kac... ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka podbiła serca niemal wszystkich... Ja sama ją zakupiłam i nie mogę doczekać się aż po nią sięgnę, ale musi poczekać do końca czerwca :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę doczekać się, aż ją pzeczytam :)
    Zapraszam http://olsonsbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo pozytywnych opinii się naczytałam. Muszę w końcu sama po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy wokół bardzo sobie chwalą tą pozycję, a ja niestety nie mogę sama się przekonać by po nią sięgnąć. Moze kiedyś spróbuję.
    Zapraszam serdecznie na mojego bloga z recenzjami książek http://cosmo-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Boję się sięgnąć po tę pozycję, przez ten cały hype na nią. Sięgnęłam po Promyczka, który okazał się cudem cudów, ale czułam w kościach, że będzie dobry, a tu mam mieszane uczucia.. może poczekam jeszcze jakiś czas aż sytuacja się ochłodzi i na spokojnie zajrzę do tej książki :)

    reviewjunkiebooks.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że w końcu przeczytam tę pozycję, czeka cierpliwie na półce, ale ciągle trafia mi się coś pilniejszego. jednak przekonałaś mnie, a właściwie dołożyłaś kolejny plusik do listy zachęcających recenzji:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger