"WIOSKA MORDERCÓW" ELISABETH HERRMANN

"WIOSKA MORDERCÓW" ELISABETH HERRMANN

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 5 IV 2016 r.
Ilość stron: 548
Źródło ilustracji: lubimyczytac.pl

"Wioska morderców" pełna jest nagłych zwrotów akcji. Należy przyznać, że  autorce udało się stworzyć bardzo intrygującą, pokręconą i skomplikowaną historię zagadkowej śmierci. W tej opowieści trudno jest powiedzieć, kto mówi prawdę, a kto kłamie. Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Pisarka zwodzi czytelników, co chwilę miesza i odwraca role, sprawiając, że nigdy nie jesteśmy pewni, komu można zaufać i po czyjej stanąć stronie. "Wioska morderców" to intrygująca powieść, która robi piorunujące wrażenie, której czytanie sprawia wielką frajdę. Prawdą jest, że napięcie rośnie i opada, by znowu sięgnąć zenitu. Trudno tak szybko zapomnieć o tej fabule.

Pewnego majowego dnia w ogrodzie zoologicznym w Berlinie dochodzi do makabrycznej zbrodni. Na miejsce dociera młoda policjantka Sanela Beara. Kobieta zastaje chaos, histerię i zamieszanie. Kilka dni później prasa opisuje okoliczności zabójstwa oraz wskazuje mordercę. Pada nazwisko kobiety, która pracowała w zoo, Charlie Rubin przyznaje się do winy. Młoda policjantka ma jednak wątpliwości, co do winy oskarżonej, na własną rękę próbuje poznać prawdę. Profesor Gabriel Brock i jego asystent Jeremy Saaler na wniosek sądu mają przygotować opinię na temat poczytalności Charlie Rubin. Mężczyźni zaczynają łączyć sprawę z dzieciństwem podejrzanej, spędzonym w Wendisch Bruch, niewielkiej wiosce w Brandenburgii, gdzie nie ma ani jednego mężczyzny. 

Co mogę napisać o lekturze? Autorka z prawdziwym zaangażowaniem buduje napięcie, mroczny klimat i niepewność związaną z morderstwem. Trudno stwierdzić, kto tak naprawdę dopuścił się zbrodni. Plusem okazała się narracja, całą historię poznajemy z punktu widzenia kilku osób, przez co pojawia się dezorientacja i niesamowita chęć rozwikłania tajemnicy związanej z makabrycznym morderstwem. Podoba mi się, że autorka miesza fakty, myli tropy. "Wioska morderców" jest daleka od wszelkich schematów, nie tylko dzięki stylowi, ona po prostu ma coś w sobie. Poza tym wyraziści bohaterowie działają na korzyć fabuły i przebieg akcji. Trudno ich tak do końca rozgryźć, co jest niezwykle pasjonujące.

"Wioska morderców" to świetne studium trudnej przeszłości oraz chorej psychiki, które ukazuje, że granica między dobrem a złem wielokrotnie się rozmywa. Kat zmienia się ofiarę, a ofiara w kata. Trudno określić, kto jest "normalny". Ten wielopłaszczyznowy thriller to mrożąca krew w żyłach historia z intrygującą fabułą, ale także przenikliwa analiza trudnych relacji rodzinnych, społecznych i zawodowych z zaskakującym zakończeniem. Gwarantuję, że będziecie zaskoczeni tym, co się wydarzy. Ale zanim poznacie zakończenie traficie do wioski, w której w dziwnych okolicznościach znikają ludzie, gdzie psy wyją z rozpaczy nad ludzkim cierpieniem. Opowieść dostarcza wiele emocji. Warto przeczytać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger