"GINEKOLODZY" JURGEN THORWALD

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 13 I 2016 r.
Ilość stron: 392
Źródło ilustracji: marginesy.com.pl

Thorwald z niezwykłą starannością udokumentował historię rozwoju współczesnej sobie ginekologii. Podjął trud opisania wielu znanych lekarzy, którzy z różnym skutkiem podejmowali się leczenia kobiet. Co ważne nie zapomniał o wielkim cierpieniu pacjentek i ich najbliższych.

Podejrzewam, że mało, kto wie, że jeszcze nie tak dawno, bo w XIX wieku, ginekologia nie stanowiła żadnej profesji medycznej. Ówcześni lekarze niczym brutalni oprawcy zajmowali się powszechnymi dzisiaj przypadłościami. Na pozór lekkie, kobiece schorzenia były źródłem niewysłowionego bólu i cierpienia. Lekarze próbowali leczyć, operować wykorzystując pręty, kleszcze i metalowe zatrzaski. Światowej sławy specjaliści brudnymi rękoma, bez znieczulenia i trudnych warunkach podejmowali próby usunięcia torbieli czy narośli, pomagali matkom rodzić, często raniąc i krzywdząc, zarówno je jak i dzieci.

Pomimo tego, że powieść Thorwalda dotyczy nieco archaicznych zagadnień, tematyka nie straciła nic ze swej atrakcyjności. Autor z niezwykłą precyzją i kunsztem kreśli fascynujący obraz epok i ich przełomowych momentów. Na pierwszy rzut oka widać jej prawdziwość. Groza tego, co opisuje autor przyprawia o dreszcze i ciarki na plecach. Każdego bardzo mocno uderza świadomość bólu, cierpienia i upokorzeń, na jakie skazane były kobiety podczas porodu czy w sytuacji, gdy zdiagnozowano u nich nowotwór. Co mnie uderza to różna postawa świata medycznego wobec odkryć oraz wiedza, że każdy nawet najmniejszy sukces, był uważany za ingerencję w Prawo Boże.

W „Ginekologach” mamy do czynienia z dwoma rodzajami bohaterów. Z jednej strony, wielkie nazwiska świata nauki, dzięki którym kobiety mogą normalnie funkcjonować po porodzie, mogą być wcześnie diagnozowane i leczone. Z drugiej strony, zapomniane i może nieco zepchnięte w cień kobiety, które w akcie desperacji były gotowe poddać się usunięcia torbieli bez znieczulenia, które potrafiły całymi latami żyć z konsekwencjami błędów lekarskich.

Książka ukazuje jak wielką ofiarę trzeba było ponieść, aby medycyna doszła do tego punktu, w którym znajduje się obecnie. Przez wieki trwało przekonanie, że lekarz nie może zobaczyć nagiej kobiety, leczono je pod kołdrami i pierzynami. Użycie znieczulenia było nie do przyjęcia, ponieważ „kobiety miały w bólu rodzić”.

Thorwald miał niezwykły talent do opisywania początków ginekologii, czynił to niezwykle starannie i przekonująco. Myślę, że osoby wrażliwe mogą mieć problem z doczytaniem. Znajomość tej książki pozwala poniekąd zrozumieć obawy kobiet przez lekarzami, ale z drugiej strony pokazuje siłę kobiecą. Wiele z nich w akcie desperacji było gotowych na oddanie się w ręce byle jakiemu szarlatanowi. Myślę, że należy im się wielki szacunek, bo dzięki nim tak wiele wiemy o damskich przypadłościach. 

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Marginesy za możliwość zapoznania się z książką

Znalezione obrazy dla zapytania marginesy wydawnictwo

1 komentarz:

  1. U mnie recenzja tej samej książki :) świetna, bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger