"BAZYLISZEK" TOMASZ KONATKOWSKI


Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 12 VIII 2015 r, 
Ilość stron: 448 
Źródło ilustracji:  http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/bazyliszek.html


Ważny pracownik banku zostaje zamordowany, sprawca bądź sprawcy dopuścili się wyjątkowo brutalnych czynów… ukamieniowali swoją ofiarę. Nie mija wiele czasu, a ktoś znajduje zwłoki młodej dziewczyny. Okazuje się, że obie ofiary pracowały w tym samym biurowcu. Komisarz Nowak musi zmierzyć się z tajemniczym światem sekt i duchowych hochsztaplerów. Niewielu wierzy w jego ustalenia. Dodatkowo niechęć księży i niektórych współpracowników sprawia, że odnalezienie zabójcy będzie trudne.

Konatkowski skupia się na poszczególnych zdarzeniach, ale nie zapomina o szerszym kontekście opowieści. Pastwi się nad ludźmi chorobliwie podporządkowanym jakimś znaczącym jednostką. Demaskuje naiwność biednych i bogatych, którzy ślepo wierzą w to, co mówią im inni. Pochyla się nad tymi, którzy za wszelką cenę pragną ująć tych, którzy żerują na ludzkiej naiwności. W doskonały sposób ukazuje interesy łączące ludzi: pieniądze, wpływy, egoizm czy pozycje społeczne. Autor dotyka wielu wymiarów, wiele pragnie przekazać i dużo opisać. „Bazyliszek” to niezwykle przemyślana opowieść, która łączy wiele istotnych elementów. Usunięcie jednego z nich sprawi, że cała konstrukcja upadnie.

Moim ulubionym bohaterem jest oczywiście Adam Nowak. Ten doświadczony policjant jest pełen empatii i taktu. Pragnie ująć zabójcę, ale z drugiej strony niczym lew broni swojej rodziny. Łatwo się z nim zżyć, kibicować mu i trzymać za niego kciuki. Uwielbiam go… Pozostałe postaci to ludzie z krwi i kości, wielu z nich jest w stanie popełnić zbrodnię by coś zyskać.

Tomasz Konatkowski po raz kolejny mnie zaskoczył, precyzyjnie odmalował pracę śledczych i pokazał, w jaki sposób działają zwykli oszuści. Z niezwykłą starannością ukazał wszystkie szczegóły i wydarzenia, jak choćby egzorcyzmy. Autor stworzył doskonale skonstruowaną powieść, bez szpanerskich chwytów, popisywania się i powszechnych „kryminalnych” chwytów. Prostota języka, świetny styl Konatkowskiego i jednocześnie mistrzowska żonglerka emocjami czytelnika dają piorunujący efekt. Trudno oderwać się od czytania, a po zakończeniu lektury historia na długo pozostaje w głowie.

„Bazyliszek” to ciekawa pozycja, którą spokojnie i bez wyrzutów sumienia można polecić osobom lubiącym kryminały. Ta część jest równie ciekawa jak poprzednia, emocje sięgają zenitu, odnajdujemy mnogość różnorodnych wątków i ciekawych postaci. Autor bawi się z czytelnikiem wciągając go w coraz to inne płaszczyzny rozpatrywanego śledztwa. No i zakończenie, które zaskakuje. Warto.

Serdecznie dziękuję Panu Filipowi za książkę :)

Konatkowski_stopka

1 komentarz:

  1. O tej książce słyszałam niemal tyle pozytywnych, co negatywnych opinii. Wydaje mi się jednak, że Twoja recenzja była tą kroplą, która przepełniła czarę-napewno sięgnę i postaram się zrecenzjować.
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger