"CZAS BEBOKA" RICHARD A. ANTONIUS


Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 22.IV.2015 r.
Ilość stron: 736


Punkt wyjścia – przeciętna śląska rodzina. Zenon, członek partii, zatwardziały komunista, facet trzymający w ryzach cały dom. Żona Zenona to typowa pani domu, niemająca wiele do powiedzenia, jednak dzięki swej inteligencji, potrafi wpływać na męża. Małżeństwo wychowuje syna – Adama. Razem z nim przemierzamy ciemne ulice Katowic. Ojciec chłopca znany społecznik, który bardzo mocno ukochał komunizm. Z jego inicjatywy Gustaw Morcinek występuje o zmianę nazwy Katowice na Stalinogód. Matka chłopca to typowa Matka Polka, która kocha swoich najbliższych. Wielokrotnie ignoruje romanse męża. Adasia nie interesuje szara rzeczywistość, chłopiec fascynuje się niezwykłą krainą z pogranicza jawy i snu. Świata pełnego magii i tajemnic. Wehikułem, który przenosi chłopca do tej niezwykłej krainy staje się stary kredens, który służył podczas wojny za schronienie przed Niemcami. Śląsk postrzegany oczyma Adama zmienia swój wygląd, przeistacza się w opowieść o człowieczeństwie, kiedy to państwo nie człowiek było ważne.

Znajomość kontekstu historycznego pomaga w zrozumieniu całej historii. Warto podkreślić, że „Czas beboka” nie jest tylko o opowieścią o Śląsku i komunizmie. Zmiana perspektywy, jaką przynosi dojrzewanie chłopca, obserwacja własnych rodziców, poszukiwanie ucieczki od smutnej rzeczywistości to przecież kwestie niezwykle uniwersalne, dotyczące każdego z nas. Również fragmenty opisujące codzienne życie wydają się tak niezwykle aktualne. Książka wciąga w niezwykły, pachnący jabłkami i węglem zamierzchły świat. Momentami niepokoi, zmusza do rozmyślań i czaruje swoim urokiem. Dotyka zwykłych ludzi i do nich jest skierowana.

Adaś to niezwykły bohater, którego wyobraźnia i odwaga zasługują na nagrodę. Może nie do końca rozumie, co dzieje się wokół niego, jednak swoją dociekliwością zdumiewa dorosłych. Podczas czytania przesiąkamy do świata Adasia. Razem z nim próbujemy odpowiedzieć na takie pytania jak dobro i zło, Bóg i kosmos. Połączenie wątków historycznych, religijnych i fantastyki to niewątpliwie zaleta opowieści. Autorowi udało się oddać realia lat pięćdziesiątych, kiedy to wspomnienia wojenne były nadal bardzo żywe, a ówczesna rzeczywistość nie napawała optymizmem. Wielu pamiętało czas wojny i bało się jej powrotu. Nic dobrego nie wróżył ustrój PRL-u, w którym identyfikowali się tylko zagorzali wielbiciele. Autor uchwycił różnorodne relacje społeczne, a dodając do tego szczyptę magii, stworzył nieco fantastyczną opowieść. Uwiódł mnie sposób ukazania zwykłej szarej egzystencji. Błahe czynności zostały rozbite na czynniki pierwsze, zwykłe tąpnięcie w kopalni opisano w niezwykle magiczny sposób.

„Czas beboka” to przede wszystkim podróż. Przez krajobrazy – od miejskiej scenerii Katowic po ciemne kopalnie. Przez domy, a tym samym ludzi, którzy w nich żyją. Poznajemy różne osoby. Wszystko dostrzegamy oczami Adama. Chłopiec wnikliwie obserwuje rzeczywistość, która go otacza, stara się ocenić każdy jej element. Książka, chociaż nie ma wartkiej akcji, jest mnóstwo refleksji, wrażeń i emocji. Ludziom niecierpliwym może szybko się znudzić, ci którzy lubią szybkie akcje nie powinni po nią sięgać. A cała reszta niech korzysta i niech się delektuje.

Za możliwość zapoznania się z książką dziękuję empik.com

Sklep internetowy empik.com

2 komentarze:

  1. Książka sprawia wrażenie obiecującej, miałabym ochotę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zawsze byłam takim obserwatorem otoczenia więc czuję, że świat widziany oczami Adama z całą otoczką, o której piszesz, może mi się spodobać. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger