"KU KLUX KLAN. TU MIESZKA MIŁOŚĆ" KATARZYNA SURMIAK-DOMAŃSKA


Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 9.IX.2015 r.
Ilość stron: 294
Źródło ilustracji: www.czarne.com.pl


„Jeżeli do białego lukru dostanie się choć jedna ciemniejsza kropla, lukier nigdy nie będzie już biały”

Katarzyna Surmiak-Domańska miała okazję przyjrzeć się z bliska Ku Klux Klanowi. Podczas Krajowego Zjazdu Partii Rycerzy KKK z Arkansas, rozmawiała z Wielkimi Magami, Smokami i Kleagle’ami. Starała się zrozumieć ich sposób myślenia oraz dążyła do poznania ich poglądów. Obecnie KKK ma się bardzo dobrze, działa legalnie i cały czas przyjmuje nowych członków. FBI kilkakrotnie udaremniało zamachy przeprowadzone przez ich ekstremistów. Współczesny Klan nie chce wchodzić w konflikt z prawem. Propaguje wzorcowy styl życia tradycyjnej chrześcijańskiej rodziny oraz przygotowuje się do zbliżającej się wojny ras.

Autorka odtwarza historię ruchu KKK. Opisuje organizację, która w imię chorych haseł stara się za wszelką cenę bronić białą rasę. Autorka przygląda się niektórym przedstawicielom ruchu, słucha ich opowieści, wsłuchuje się w tłumione emocje i stara się w miarę obiektywny sposób opisać przerażający wachlarz odczuć, jakim się kierują. Okrutne opowieści o tych, którzy stracili życie ze względu na kolor skóry i wyostrzony słuch autorki – to dwie cechy wyróżniające „Ku Klux Klan”. Publikację jak najbardziej aktualną, bo chociaż Amerykanie wstydzą się tego niechlubnego epizodu ze swej historii, to jednak ruch ten nigdy nie wygasł i obecnie ma się bardzo dobrze.. Zmienił się sposób wypowiadania się, ale nie struktura i zasady. Bolesna, bezkompromisowa i przerażająca pozycja, którą czyta się niezwykle szybko.

„Ku Klux Klan” to anatomia rasizmu opisana przez pryzmat ludzkich przesądów, przekonań o wielkości i niefrasobliwości. Dodatkowo ważna ze względu na liczne zamieszki na tle rasowym, które wybuchają, co rusz w Stanach Zjednoczonych, ukazuje podłoże owej niechęci Głos mają obie strony, każda wysuwa swoje argumenty, jednak widoczne jest to, że nigdy nie dojdą do porozumienia.

Nie mogę pojąć, że takie organizacje nadal prężnie działają w tamtejszej części świata. Książkę Katarzyny Surmiak-Domańskiej czyta się jak scenariusz filmu historycznego, a przecież to wszystko ma miejsce tu i teraz w Stanach Zjednoczonych. Patrząc na okładkę, widziałam chłopca, trzymającego krzyż, który został ubrany przebranego w ciekawy strój. Myślałam, przecież to nie możliwe, aby tak mały człowiek był powiązany z jedną z mroczniejszych organizacji, jaka działała w historii. Dziennikarka w swojej książce opisała działalność czołowych działaczy organizacji. Już na pierwszy rzut oka widać ich niechęć i nienawiść do ludzi innej rasy. Podziały nie przebiegają tylko na ulicach, ale i w głowach ówczesnych Amerykanów.

Autorka w swojej pozycji wnosi nowe wątki, to, czego czytelnik dowiaduje się z reportażu może go zaszokować, oburzyć bądź przestraszyć, co jednak istotne nie pozostawi go obojętnym. Książka jest o niechęci Amerykanów nie tylko do czarnych, ale każdego, kto odważy się im pomagać. To również książka, którą świetnie się czyta. Szybko i łatwo. Napisana prostym językiem sprawia, że błyskawicznie pochłaniamy kolejne strony. Polecam

2 komentarze:

  1. O KKK słyszałam niejednokrotnie, jednak nigdy nie zagłębiałam się w ten temat dokładnie. Ta książka wydaje się ciekawa i na pewno po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polscy rasiści nie sięgną po tę książkę. Ani pewnie po żadną inną, bo nie może mieścić mi się w głowie, że człowiek, który umie czytać, może być rasistą...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger