"ZACHŁANNE NA ŻYCIE" SŁAWOMIR KOPER



Wydawnictwo: Czarne i Czerwone
Data wydania: 9.VI.2015 r.
Ilość stron: 320
Źródło ilustracji: www.czerwoneiczarne.pl


„Zachłanne na życie” to historie naszpikowane romansami, plotkami, wzlotami i upadkami ukazanych bohaterek. Dowiemy się, jak wyglądało małżeństwo Kaliny Jędrusik, dlaczego Gomułka za nią nie przepadał. Na co Osiecka była zdolna wydawać krocie? Poniekąd otrzymujemy obraz ówczesnego świata. Sławomir Koper po raz kolejny przedstawia nam, dotąd nieznane fakty z życia znanych Polek. Tym razem opisał życie takich artystek, jak Kalina Jędrusik, Małgorzata Braunek, Agnieszka Osiecka, czy Elżbieta Czyżewska.

Autor pisze przystępnym i prostym językiem. Dzięki czemu książkę pochłania się z niezwykłą szybkością. Nie ma zbyt wielu dat i faktów historycznych. Całość została wzbogacona o ilustracje. Wszystkie te opowieści pokazują ludzi, o których krążą legendy, często okraszone wieloma plotkami. Każda z opisanych pań miała swój charakterystyczny styl bycia, który sprawiał, że była w różny sposób odbierana przez opinię publiczną, choćby Kalina Jędrusik. Kobieta, która wywołała oburzenie u samego Gomułki. Została ukazana przez autora z różnych perspektyw, nie tylko, jako seksbomba polskiej sceny, ale i wredna macocha, Książka zdobędzie popularność nawet wśród tych, którzy rzadko sięgają po pozycje posiadające związek z historią.

Publikacja składa się z kilku rozdziałów poświęconych polskim artystkom. Autor dobrał wiele różnych pod względem charakteru, osobowości i zawodu kobiet, obok Agnieszki Osieckiej znajdziemy choćby Kalinę Jędrusik, czy Małgorzatę Braunek. Niewątpliwie stanowi to dużą zaletę książki. Sławomir Koper stworzył krótkie, zwięzłe rozdziały okraszone wtrąceniami na tamte ówczesnego życia polskich „celebrytek”. Mnie osobiście podobał się rozdział poświęcony Kalinie Jędrusik. Autor zwraca szczególną uwagę na jej związki z mężczyznami relacje z przyjaciółmi oraz pasierbicą, które były dalekie  od ideałów. Przytacza wspomnienia tych, którzy mieli możliwość spotkać artystkę.

Nie podobała mi się jedna rzecz mianowicie brak przypisów. Autor notorycznie cytuje różne osobistości. Zadaje sobie sprawę z tego, że z wieloma się spotkał, ale pewnie są takie momenty w których sięgał po jakieś materiały, co wypadało odnotować. Na końcu odnajdziemy bibliografię, ale trudno będzie odnaleźć fragmenty, które nas interesują. Równie dobrze autor mógł niektóre rzeczy wymyślić, a nie udowodnimy mu tego. Co jak dla mnie stanowi duży minus.

Autor tworząc książkę, według mnie chciał w dużej mierze popularyzować historię. Pragnął, aby kolejne osoby dostrzegły piękno tej nauki. Książka Sławomira Kopra jest lekka i przyjemna. Ci, którzy interesują się danymi artystkami, nie znajdą nic nowego w jego historiach. Pozycja przeznaczona jest dla szerszego grona odbiorcy, bo życie prywatne polskich artystek zawsze będzie budziło ciekawość. Dodatkowo historyk obala wiele mitów, które urosły wokół opisywanych osób. Wielką zaletą pozycji jest to, iż autor przedstawia fakty, których próżno szukać w innych pozycjach. Autor czasem sam podkreśla, co jest plotką, wielokrotnie podważa pewne historie, bądź udowadnia ich prawdziwość. Nie zmusza czytelnika do oceny danej osoby, bo sam rzetelnie opisuje życie każdej z postaci.

„Zachłanne na życie” do książka dla każdego, kto ma ochotę poznać historię kilku znanych i cenionych polskich artystek. Autor w prosty sposób pokazuje kulisy ich życia, nie omija pikantnych momentów. Bez wątpienia czytanie będzie wielką przyjemnością, bo pisarz opowiada o osobach, których tajemnice chciałby znać każdy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarne i Czerwone

4 komentarze:

  1. Jeszcze tego autora nie czytałam, ale muszę kiedyś na własnej skórze przekonać się czy by mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypisy są, na końcu książki. Warto tam zajrzeć....

    OdpowiedzUsuń
  3. A kupuje pani książkę dla czytania przypisów czy książki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgodzę się z tym, że przypisy są na końcu książki. Jestem historykiem, więc nie ukrywam, że przypisy są dla mnie ważne. Równie dobrze autor mógł wszystko wyssać sobie z palca.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger