"STULECIE WINNYCH. CI, KTÓRZY PRZEŻYLI" AŁBENA GRABOWSKA



Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 10.IX.2014 r.
Ilość stron: 356
Źródło ilustracji: zwierciadlo.pl


W czerwcu 1914 roku na świat przychodzą bliźniaczki Ania i Maria. Podczas porodu umiera ich matka. W obliczu dramatu opieki nad dziewczynkami podejmuje się ich babcia. Ojciec dzieci nie potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Kiedy sytuacja wydaje się opanowana, wybucha I wojna światowa. W Barwinowie pojawiają się żołnierze rosyjscy i niemieccy, plądrują, rabują i gwałcą. Wojna boleśnie doświadcza wszystkich. Nie omija biednych i bogatych. W 1918 roku nadchodzi upragniony pokój. Okres dwudziestolecia międzywojennego sprawia, że ludzie odżywają. Jednak nie będzie im dane długo cieszyć się spokojem, bo w latach trzydziestych XX wieku nad Europą gromadzą się kolejne czarne chmury.

Ałbena Grabowska stworzyła historię tak autentyczną, że aż trudno uwierzyć, że jest to fikcja literacka. Oczywiście należy pamiętać, że tłem są wydarzenia, jakie rozgrywały się na polskich ziemiach. Mam na myśli walki podczas I wojny światowe oraz dwudziestolecie międzywojenne. Ponad tymi wszystkimi okrucieństwami jest miłość, ona sprawia, że ludzie są w stanie swoim ciałem osłonić swoich bliskich. To ona trzyma przy życiu kobiety, które opłakują śmierć mężów oraz dzieci i to również, ona sprawia, że życie nie jest takie trudne. Przez kartki książki przebija ogromna nadzieja. nawet w najtrudniejszych momentach możemy zachować swoje człowieczeństwo. Pokrzepiające jest to, że rodzina stanowi dla nas oazę bezpieczeństwa, miejsce, gdzie wielu z nas wraca, gdy ma troski. Nasi bliscy nie załamują rąk tylko zmuszają do działania.

„Stulecie Winnych” to historia wielopokoleniowej rodziny, w której nie brak odwołań do historii. W książce odnajdziemy odniesienia do wielu autentycznych postaci. Jednak na pierwszym planie królują zwykli ludzie, którzy musieli dokonywać trudnych wyborów. Często zło mieszało się z dobrem, co skutkuje tym, że postaci są nam bliższe. Co do samych bohaterów mam niejasne odczucie, że to kobiety grają pierwsze skrzypce, mężczyźni stanowią tylko pewnie dodatek. Oczywiście  nie wolno bagatelizować ich roli, jednak poniekąd są źródłem nieszczęścia i smutku. To kobiety stoją na straży rodziny. Dbają o to, aby każdy miał swój kąt.

Widać, że autorka przemyślała każde słowo, każdy zwrot. Autorka udowodniła, że opanowała umiejętność operowania słowem. Niełatwe ludzkie losy, wydarzenia historyczne, często trudne i bolesne nie stanowią dla niej problemu. Opisuje je z niesłychanym wyczuciem. Po prostu chce się czytać. W książce nie znajdziemy błędów, ale całą masę cudowności. Akcja jest niesamowicie spójna, a atmosfera zachwyca. Historia utrzymana jest w klimacie walki o przetrwanie. Widzimy, jak wielką wartością dla bohaterów jest rodzina i życie, są w stanie wiele poświecić, by ratować swoich bliskich.

Historia rodziny Winnych bardzo mnie wzruszyła. Najbardziej ujęło mnie oddanie każdego z nich. Autorka stworzyła ciepłą historię w której nie brakuje emocji. Dodatkowo zwięźle opisała ówczesne nastroje panujące wśród polskiego społeczeństwa począwszy od I wojny światowej skończywszy na roku 1939. Polecam z czystym sumieniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger