"MOJE HISTORIE PRAWDZIWE" JANUSZ LEON WIŚNIEWSKI



Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 19.III.2015 r.
Ilość stron: 560
Źródło ilustracji: www.wydawnictwoliterackie.pl

Za każdym razem, gdy spotykam autora, czy to na spotkaniach autorskich, czy targach książki, wychodzę z nich z wielkim uśmiechem. Janusz Leon Wiśniewski poświęca chwilkę każdemu czytelnikowi, z każdym zamieni słówko. Tu rzuci jakiś żarcik, zaraz podyskutuje na temat swoich książek. Oj uwielbiam te spotkania. Tym razem w moje ręce trafiła kolejna pozycja autora. Zbiór opowieści. Nie powiem działo się, o czym poniżej.

„Moje historie prawdziwe” to pokaźnych rozmiarów pozycja, która zawiera specjalnie wszystkie opowiadania Janusza Leona Wiśniewskiego, jakie znalazły się w poprzednich zbiorach. Opowiadania zostały podzielone tematycznie, są takie, które przeznaczono dla Niej, dla Niego i dla Nich. Nikt nie poczuje się dotknięty, że go pominięto.

Na uwagę zasługuje język autora, jest on niesamowicie uwodzicielski. Podziwiam pisarza, że potrafi tak pięknie mówić o kobietach, uczuciach i wszechobecnej fizyczności. Opisy są napisane sprawnie, zgrabnie i chociaż pojawia się wiele naukowych określeń nie umniejsza to ich randze. Nie powiem zdarzały się fragmenty, których nie rozumiałam, jednak to jakoś specjalnie mi nie przeszkadzało. Autor posiadł niesamowity dar właściwego postrzegania rzeczywistości. Zauważa, że ludziom w dzisiejszych czasach brakuje ciepła i miłości. Czytając opowiadania byłam pod wrażeniem tego, jak mężczyzna potrafi oddać uczucia i emocje, z jakimi boryka się kobieta. Pokazuje, że ludzie dążą do tego, co uszczęśliwi ich tylko na moment. Niektóre opowiadania, mają w sobie mnóstwo rozpaczy i bólu. Wielu bohaterów ma serca przepełnione smutkiem. Chociaż bardzo często osiągają sukcesy zawodowe, nie umieją poukładać relacji z innymi osobami.

Wiśniewski potrafi zobrazować to, co skrywają w sobie ludzie. Niekiedy tak różni, jednak każdy z nich pragnie chwili bliskości i miłości. Już dawno żadne opowiadania nie zrobiły na mnie tak wielkiego wrażenia. Książka urzeka, ujmuje i pochłania bez reszty. Myślę, że nie raz sięgnę po nie, aby na nowo spotkać się z twórczością pisarza, którego ja osobiście uwielbiam i cenie.

Książkę Janusza Leona Wiśniewskiego nie muszę polecać wielbicielom jego twórczości, bo pewnie wszyscy ją już posiadają. Jednak tym niezdecydowanym muszę powiedzieć, że warto. Piękny język, ciekawi bohaterowie i historie to tylko pikuś w porównaniu z tym, co na nas czeka. Pozycja zawiera w sobie wszystko co potrzebne począwszy od miłości skończywszy na nienawiści. W każdym opowiadaniu królują emocje. To one są spoiwem każdej historii. Wiśniewski krąży wśród tych uczuć i oddaje ich piękno bądź brzydotę. Autor posiada ogromny talent, potrafi słuchać ludzi i następnie wycisnąć z tych zasłyszanych historii kwintesencje. 

Dziękuję Wydawnictwu Literckiemu za możliwość zapoznania się z pozycją.

1 komentarz:

  1. Faktycznie pokaźne tomisko, ponad 500 stron. Cieszę się, że jesteś zadowolona z lektury:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger