"UNIEWINNIENIE" DMITRIJ BYKOW




Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania: 18.III.2015 r. 
Ilość stron: 320
Źródło ilustracji: czwartastrona.pl




Rogow to wnuk represjonowanego w 1938 roku pracownika naukowego. Stary przyjaciel rodziny opowiada chłopakowi o tajemniczym łagrze, w którym przetrzymywano wyselekcjonowanych podczas Wielkiej Czystki więźniów. Dodatkowo Kretow sugeruje młodemu mężczyźnie, że więźniami były osoby, które przeżyły piekło tortur i przesłuchań, a na koniec byli wywożeni do specjalnych obozów. Rogow wierzy, że w takim właśnie miejscu przebywał jego zaginiony dziadek. Chłopakowi przez długi czas tłucze się po głowie opowieść starego przyjaciela, nie dając o sobie zapomnieć. Kiedy Kretow umiera pozostawia mu w testamencie lusterko z gazetą, a której zaznaczono słowo „Czyste”. Bohater decyduje się rozpocząć poszukiwania owego tajemnego miejsca. Nie wie do czego doprowadzi go prywatne śledztwo, ale zdaje sobie sprawę z tego, że trudno będzie mu zawrócić z obranego kursu.

W powieści Bykowa można odnaleźć wiele odwołań do rosyjskiej literatury. Pisarz wplata w opowieść nazwiska znanych rosyjskich autorów. Momentami posiłkowałam się dodatkowymi materiałami, aby lepiej poznać daną postać. Nie powiem było to lekko denerwujące, kiedy w głowie pojawiała się myśl „a, kto to do licha?”. Trzeba było odrywać się od czytania i sprawdzać któż kryje się pod danym nazwiskiem. Może lekko uciążliwe, ale jakże pouczające. Można wynieść masę informacji na temat rosyjskiego pisarstwa.

Bykow w swojej powieści zastosował dwa równoległe wątki. Z jednej strony poszukiwanie przez Rogowa tajemnego łagru oraz z drugiej rekonstrukcja losów więźniów owego obozu pracy, którzy powrócili do Moskwy, ale z punktu widzenia wyobraźni samego Rogowa. Podczas czytania pojawiały się w mojej głowie myśli, że autorowi brak pomysłów na dalszą akcję, jednak jak za dotknięciem magicznej różdżki pojawiały się sceny, które zaskakiwały. Pisarzowi udało się wywieźć mnie w pole. Razem z Rogowem szukałam tajemnego łagru, a zakończenie nie powiem mocno mnie zaskoczyło.

Zachwyciła mnie ta część „Uniewinnienia”, która dotyczyła obozu w Czystym. Pisarz wykorzystał w niej masę dziwacznych, makabrycznych i zadziwiających scen. Sami bohaterowie zachowują się podejrzanie. Myślę, że tym zabiegiem chciał podkreślić całą bezsensowność czystek stalinowskich. Prawo jakim kierują się bohaterowie tego łagru zdumiewa. Sam Rogow miał zadanie odkryć, na czym polega owe prawo i kto ma go przestrzegać. Sposób życia i postępowania głównych postaci sprawia, że chce się zapytać czy cierpienie może być dobre i czy tortury mogą sprawić przyjemność osobie torturowanej. Bykow opowiada swoją historię w oryginalny, zapadający w pamięć sposób. Jego opowieść funkcjonuje między rzeczywistością, a snem, między wiarą w ludzką dobroć a jej zaprzeczeniem.

„Uniewinnienie”, to opowieść o tych, którzy poddali się reżimowi. Wymęczeni zaczęli akceptować bezwzględność i okrucieństwo. To również rzecz o dramatycznych i niejednokrotnie skandalicznych wyborach, jakich musieli dokonać bohaterowie opowieści. Wreszcie jest to historia o tych, którzy wygrali ze śmiercią i nieśli nadzieję kolejnym pokoleniom.

1 komentarz:

  1. Wszystko co rosyjskie jakoś niewytłumaczalnie mnie przyciąga - ta pozycja to coś dla mnie ;)
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger