"Zacisze Gosi" Katarzyna Michalak

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 21.V.2014 r.
Ilość stron: 300
Źródło ilustracji: www.empik.com

Uroczy, wzruszający i niezwykle ciepły portret kilku kobiet, które – choć tak często próbują zrezygnować z własnych marzeń – wciąż pozostają tajemnicą. Kamila, Gosia i Julia kreują własny świat, walczą ze stereotypami. W trudnych chwilach mogą na sobie polegać. Kamila i Julia będą musiały pomóc Gosi uporać się z trudną przeszłością.

Kamila po niemiłych perypetiach wreszcie odnalazła swój azyl. Razem z przyjaciółkami z ulicy Leśnych Dzwonków planuje swoje życie. Niestety, los nadal nie sprzyja Gosi, która nie mogąc uporać się z traumatycznymi przeżyciami nadal nie chce opuszczać swego domu. Na domiar złego pojawia się były mąż kobiety. Nie wiadomo co, nim kieruje i czy faktycznie chce pomóc byłej żonie. Kamila i Julia mając na celu dobro przyjaciółki postanawiają kontrolować każdy krok przybysza.

Lekki styl autorki sprawia, że książkę czyta się niezwykle przyjemnie. Wydarzenia śledzimy z kilku perspektyw, dzięki czemu możemy lepiej identyfikować się z bohaterami. Odkrywamy ich myśli, emocje i odczucia. Możemy razem z nimi przeżywać wszelkie problemy i radości.  

„Zacisze Gosi”, to dowcipna, mądra i pełna nagłych zwrotów akcji opowieść. Autorka  ukazała siłę kobiecej przyjaźni i moc jaką posiada. Pisarka zabiera czytelnika w podróż po zakamarkach ludzkiej duszy. Niewątpliwie plusem okazuje się skupienie na odczuciach, dzięki czemu wszystko wydaje się bardziej wiarygodne. Wszystkie postaci wydają się realne, literatka zadbała o to, aby ich nie idealizować. Zaskoczyło mnie zakończenie, nie podejrzewałam, że pani Michalak wykaże się taką pomysłowością. Spośród trzech części „Serii kwiatowej” druga wydaje mi się najlepsza. Jestem na świeżo po trzeciej części (recenzja ukarze się niebawem), więc wiem, że ta okazała się najlepsza.

„Zacisze Gosi” stanowiło miłe spotkanie. Pozwoliło na oderwanie się od styczniowego chłodu i zakosztowanie ciepła opowieści. Chociaż lektura nie zmusza do głębszych refleksji i nie prowokuje do przemyśleń to czas spędzony z nią nie należy do straconych. Dodatkowo posiada magię, której brakuje wielu książkom.

1 komentarz:

  1. Ja do prozy pani Michalak podchodzę ostrożnie. Czytałam tę serię z Poziomką chyba? I strasznie mnie irytowała bohaterka :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger