"Kurator" Zbigniew Kruszyński


Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 5.III.2014 r.
Ilość stron: 208
Źródło ilustracji: www.empik.com


„Kurator”, to utrzymana w dosyć specyficznym tonie, subtelna opowieść o samotności i  potrzebie bliskości. Historia opowiedziana z perspektywy dojrzałego mężczyzny. Trudno przejść obok niej bez zatrzymania. Cała akcja płynie wolno, przelewa się, nie ma gwałtownych zdarzeń. Samo zakończenie jest niezwykle frapujące i zaskakujące. Pojawiło się tyle słodkości, ale warto przejść do sedna.

Pierwszy raz miałam okazję zetknąć się z pozycją, która traktuje o sponsoringu. Początkowo myślałam, że będzie to pusta pozycja o tym jak wynająć dziewczynę. Zmieniałam diametralnie zdanie. Bo sam proceder jest w tej sytuacji trochę wątkiem pobocznym. Spotykamy dojrzałego mężczyznę dosyć majętnego poszukującego w sieci utrzymanki. Kobiety, która będzie chciała spędzać, z nim czas za pieniądze. Kandydatki są różne, począwszy od kobiet statecznych, po naciągaczki, a skończywszy na młodziutkich studentkach. Mężczyzna zmienia diametralnie swoje życie, gdy całkiem przypadkiem trafia na młodą licealistkę. Dziewczyna otwiera mu oczy na te sprawy, które do tej pory były dla niego wielką tajemnicą. Uczy go żyć.

Początkowo irytował mnie główny bohater. Zachowywał się niczym myśliwy szukający odpowiedniej ofiary. Analizował, kalkulował i bilansował. Każdy element układanki musiał do siebie pasować. Wybierając je zachowywał się niczym dziecko w sklepie z zabawkami. Ale z czasem nastąpiła zmiana w jego zachowaniu. Odkrył emocje i uczucia, o których istnieniu nie pamiętał.

Poznajemy niebanalną historię relacji dojrzałego mężczyzny i młodej dziewczyny. Autor poprzez kreację ciekawych postaci ukazuje rodzące się przywiązanie do drugiej osoby. Cała pozycja jest niezwykle delikatna, akcja płynie. Wydawać, by się mogło, że, skoro mówi, o tak intrygującym zagadnieniu jakim jest sponsoring, seks będzie się wylewał z książki. Pisarz nie skupiał się na erotyce, tylko na uczuciach i przeżyciach głównych postaci.

Podsumowując, chciałam podkreślić, że ta pozornie cienka historia jest pełna ładunku emocjonalnego. Autor pokazuje jak ciężko jest żyć człowiekowi samotnemu, pozbawionemu miłości. To podróż w głąb ludzkiej samotności. Polecam ją wszystkim, którzy szukają w książkach tego co najważniejsze. 

1 komentarz:

  1. Książki nie znam, ale z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger