"Powrót" Izabela Sowa

Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: 25.VIII.2014 r. 
Ilość stron: 240
Źródło ilustracji: www.empik.com

Po raz pierwszy miałam ogromny problem z napisaniem recenzji. Bo nie wiem jak ocenić książkę. Z jednej strony, to świetne umilające czas czytadło, z drugiej strony pojawia się lekki chaos. Ale warto na początku w kilku słowach przytoczyć treść historii. Później przyjdzie czas na ocenę.

Bohaterką pozycji Izabeli Sowy jest Dorotka. Dziewczyna jest czarną owcą w rodzinie. Zrezygnowała ze studiów, spakowała plecak i wyjechała za granicę w poszukiwaniu pracy i swojego miejsca. W końcu postanawia wrócić do kraju i zacząć żyć na nowo. Młoda kobieta podejmuje pracę w studiu tatuażu. Jej matka nie pochwala decyzji jakie podejmuje. Dziewczyna jest zawieszona między dzieciństwem, a dorosłością. Nie wie jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości, a osoby, które chcą jej pomóc same borykają się ze swymi troskami.

Pisarka opisała próby odnalezienia się w dorosłym życiu. Bohaterka momentami zachowuje się, jak mała dziewczynka. Dostrzegamy, to po ubiorze, rozterkach i podejmowanych decyzjach. Sama  nie wie czego chce. Trochę nużyły mnie wieczne odniesienia do wegetarianizmu i zdrowego stylu życia. Jeśli autorka chciała przekonać Czytelnika do takiego stylu życia w moim przypadku jej się nie udało.

Pani Izabela Sowa w bardzo ciekawy sposób skonstruowała swoich bohaterów. Urzekła mnie babcia Dorotki. Ta ciekawa postać wywołuje wielokrotnie uśmiech na twarzy. Ale strasznie denerwowała mnie matka młodej kobiety. Wiecznie niezadowolona i nieszczęśliwa uprzykrzała życie innym osobom. Nie potrafiła docenić tego co ma i tych, którzy są blisko niej. Ubawiłam się, gdy Dorotka urządziła pogrzeb zwierzakom.  

Na pochwałę zasługuje język pisarki. Książka bardzo szybko wchodzi. Momentami pojawiają się kłopoty, bo główna postać na tendencje do retrospekcji. Wywołuje. to czasami zdezorientowanie. Wielokrotnie jej dialogi wewnętrze burzą całą fabułę, trzeba się cofać. Ale wydaje mi się, że to kwestia wczytania się, skupienia się na treści.

Sama akcja jest dosyć wolna, nie ma w niej gwałtownych zwrotów akcji, ale nie jest to wada. Wydaje mi się, że jest to zamierzony zabieg. Dzięki temu poznajemy bohaterów na różnych płaszczyznach. Widzimy jak się motają, jakie rozterki przeżywają. Co mnie osobiście przypadło do gustu? Niedopowiedzenie pewnych rzeczy, Czytelnik sam musi pewne rzeczy wyciągnąć. Niewątpliwie buduje, to pewnego rodzaju wieź z postaciami. Powieść wymyka się powszechnym konwenansom do końca nie wiadomo co będzie z główną postacią. Jakie decyzje podejmie, jaką rolę odegra w jej życiu Igor, na co zdecyduje się jej matka.

Podsumowując „Powrót", to kawał niezłego pisarstwa, Widać, że autorka włożyła sporo pracy w pozycję. Myślę, że zachęciła mnie do sięgnięcia po pozostałe publikacje. Sama bohaterka przejawia niezwykłą oryginalność, a jej rozmowy z babcią dodają uroku całej pozycji. Chociaż pojawiają się pewne elementy, które drażnią, to, jednak w mniejszości. Jeśli ktoś ma wolny wieczór, to zachęcam do czytania i poznania Dorotki – mistrzyni tatuażu


                                Dziękuję Redakcji Sztukater za udostępnienie egzemplarza do recenzji

Sztukater.pl

3 komentarze:

  1. Czytałam kilka skrajnych recenzji i sama nie wiem czy to lektura dla mnie. Chyba najlepiej byłoby przekonać się osobiście czy powieść warta jest uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak na razie mam co czytać, więc na ten moment nie jestem zbytnio zainteresowana, ale nie skreślam tej książki i może kiedyś dam jej szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że warto samemu sięgnąć po książkę i wyrobić sobie zdanie na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger