"Na krawędzi nigdy" J. A. Redmerski
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 22.I.2014 r.
Ilość stron: 476
Źródło ilustracji: www.empik.com

Wydawać, by się mogło, że temat miłości był tak często poruszany, że nic nowego nie można już wnieść. Autorka udowodniła, że o uczuciach można mówić jeszcze lepiej. Pozbywając się zbytniego patosu i kiczu. Dzięki tej historii możemy zasmakować bliskości postaci i utonąć w morzu wielkiej tęsknoty, miłości oraz oddaniu
Camryn zmęczona dotychczasowym życiem postanawia coś zmienić. Wsiada do przypadkowego autobusu i odjeżdża. Ucieka od dotychczasowych problemów i trosk. W czasie podróży poznaje sympatycznego i lekko irytującego Andrew. W wyniku splotu różnych wydarzeń para postanawia wspólnie kontynuować podróż. Oboje przemierzają Amerykę w poszukiwaniu swego miejsca i odpowiedzi na dręczące ich pytania. Tych kilka wspólnie spędzonych dni zbliża ich do siebie. Jednak sielanka nie trwa długo, bo dziewczyna przypadkowo odkrywa prawdę o chłopaku. Od niej tylko zależy, czy podejmie walkę o swojego ukochanego.
W sumie myślałam, że będzie to kolejna pozycja traktująca o nieszczęśliwej młodzieńczej miłości głupiutkiej dziewczyny i szkolnego playboya. Moje zdziwienie było ogromne. Pozycja dorównuje swoją wartością książce "Hopeless" (czeka na swoją recenzję) i również odkrywa przed nami nowe pokłady uczuć. 
Jeszcze przed przeczytaniem uwagę przykuwa przepiękna i lekko tajemnicza okładka. Taka właśnie okazuje się historia. Brak w niej banałów. Autorka buduje historię sącząc kolejne informacje. Cała pozycja posiada z jednej strony elementy nieco stonowane pełne zmagań o lepsze życie, ale, z drugiej strony lekkie i zabawne dialogi, które dodają pozycji uroku. Obok nich pojawiają się również dosyć odważne sceny erotyczne (co zaznaczono na okładce i wydaje mi się to sprawiedliwe), które dodają pozycji trochę pieprzu i nie przytłaczają.
Bohaterowie przeżywają na naszych oczach niesłychaną metamorfozę. Butna dziewczyna otwiera się na świat i na życie. On z kolei pragnie ją chronić za wszelką cenę. Dwie płaszczyzny - jego i jej przenikają się. Poznajemy całą historię z dwóch stron. Dostrzegamy jak każde z nich ocenia poszczególne wydarzenia. Oboje dojrzewają, ale i relacja między nimi dojrzewa. 
To kapitalna opowieść o ludzkich tęsknotach, ucieczkach i marzeniach. O tym jak radzić sobie, gdy wszystko straciło sens, a serce nie chce się zrosnąć. Pisarka świetnie porusza ludzkie emocje, nie pozostajemy bierni na jej opowieść. W wielu momentach oczy stają się wilgotniejsze. Książka podniesie na duchu nawet tych przygnębionych i wywoła uśmiech na smutnych buziach :)

2 komentarze:

  1. Uwielbiam tą książkę i nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam mały stosik do czytania, ale jak drugi tom wpadnie mi w ręcę pewnie od razu przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger