"Dziecko pokuty" Francine Rivers

Wydawnictwo: Polskie Wydawnistwo Encyklopedyczne
Data wydania: 2009
Ilość stron: 432
Źródła ilustacji:  www.empik.com


„Dziecko pokuty”, to niesamowita książka. Dopracowana i przemyślana. Udowadnia, że literatura popularna nie musi być płytka. Może dotykać tematów ważnych i trudnych. Autorka postawiła przed sobą niesłychanie trudne zadanie. Bo problematyka jest skomplikowana, a o jej wielkim talencie świadczy fakt, że uporała się, z nim wyśmienicie. Chociaż słyszałam dużo dobrego, ale i nieco negatywne komentarze o samej autorce. Jakoś nigdy nie byłam przekonana do jej twórczości. Co było błędem. Nie mam pojęcia jakie są pozostałe pozycje pisarki, ale myślę, że ta zachęciła mnie do zapoznania się z jej pozostałymi publikacjami.

Dina jest młodą, wierzącą dziewczyną. Studiuje i planuje ślub z poznanym na uczelni chłopakiem. Chcąc zarobić dodatkowe pieniądze pracuje w domu pomocy społecznej. Bardzo lubi swoją pracę. Pewnego wieczoru wracając do akademika, zostaje zgwałcona. Wszystko co miało do tej pory jakikolwiek sens przestaje mieć znaczenie. Dina nie potrafi poradzić sobie z tragedią jaka ją spotkała. Nie ma wsparcia u narzeczonego, a rodzicom nie chce zdradzić swej tajemnicy. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że jest w ciąży. I w tym momencie pojawia się pytanie, jak powinna postąpić, przecież zaszła w ciążę w wyniku gwałtu, ale, z drugiej strony zawsze występowała przeciwko aborcji. Dziewczyna musi zmierzyć się z wieloma dylematami i uprzedzeniami.

Obserwujemy rozpadające się na kawałki życie młodej dziewczyny. Widzimy jak boryka się z tym co przyniosło jej życie (a raczej niespodziewanie wtargnęło w nie). Dina szybko odkrywa, że ci, których uważała przyjaciół i bliskich odwrócili się od niej. Nie chcą się zadawać ze „splugawioną” dziewczyną. Niestety, sam temat nie jest prosty i łatwy. Czasami trudno uznać, co powinno się wybrać. Zdarza się bowiem, że wiedza może siać zniszczenie, a może również budować. Rivers nie moralizuje, jej bohaterowie są czarno-biali. Od samego początku wiemy jak się zachowają, jaką przyjmą postawę. Autorka przedstawia rozterki bohaterów, daje, im również możliwość wypowiedzenia się. Dzięki tym, że poznajemy myśli i uczucia wielu postaci mamy okazję zagłębić się w historię z różnych perspektyw. Sama Dina, miota się pomiędzy tym co mówi jej sumienie, a tym co mówią inni. Czytelnik poznający świat jej oczyma, odkrywa jak okrutny potrafi być świat.

Dużym atutem powieści jest próba uchwycenia dylematów ludzi wierzących, którzy stykają się z różnorakimi dylematami moralnymi. Autorka ciekawie komplikuje losy wspomnianych bohaterów, unika powszechnych wszędzie romansów. Postaci muszą zmierzyć z tym co przyniosło życie. Podobno Pan Bóg daje tyle, ile człowiek umie unieść. Czy tak samo jest w tej sytuacji? Przecież Dina nie była niczemu winna, zawsze ufała i wierzyła. Nigdy się nie zachwiała. A tu taka kara, za co? Jaki jest sens w takim działaniu, a może nie ma żadnego? Na te pytania próbuje opowiedzieć pisarka. Warto docenić trud pani Rivers, bo wykonała dobrą robotę i zasłużyła na duże oklaski. 

3 komentarze:

  1. Nie wiem czy gdybym zobaczyła książkę na półce w księgarni, czy w bibliotece to bym po nią sięgnęła, ale po przeczytaniu recenzji poważnie się na tym zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i potwierdzam, że książka jest bez dwóch zdań godna polecenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odetchnęłam z ulgą. Właśnie zabieram się za tą książkę i nie wiedziałam, czego się spodziewać :)
    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger