OSZUKANA - Marta Grzebuła"Oszukana" Marta Grzebuła

Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Data wydania: 22.II.2014 r. 
Ilość stron: 160
Źródło ilustracji: e-bookowo.pl

Przeszłość nas ukształtowała, przeszłość sprawiła, że jesteśmy w tym miejscu, a nie innym. To ona jest księgą naszych wspomnień. Tylko od nas zależy, czy pogrążymy się w niej, czy zwrócimy twarz ku przyszłości i będziemy dumnie kroczyć. Pani Marta Grzebuła ukazuje walkę z demonami przeszłości, batalię momentami nierówną, ale niezwykle ważną dla naszej dalszej egzystencji. Taką potyczkę przeszła główna postać książki.

Iwona już na początku swojego życia potrzebowała pomocy lekarzy. Rodzice bardzo mocno martwili się o swoją latorośl. W latach późniejszych dziewczynka, a później kobieta była krytykowana przez matkę. Kobieta w każdy możliwy sposób ją atakowała. Nie zważała na to, że rani ją i niszczy poczucie jej wartości, był to jej sposób na chronienie swego dziecka przed złem tego świata. W trudnych momentach wspierał ją Marcin – zakochany w niej po uszy młody chłopak. Jednak, kiedy został powołany do wojska, kontakt młodych ludzi ustał. Iwona przez długi czas czekała na list od ukochanego, niestety nie doczekała się. Zrezygnowana wyszła za mąż za człowieka związanego z jej rodziną. Jednak małżeństwo okazało się koszmarem, dręczona kobieta uciekła od męża-tyrana. Z czasem wyjechała za granicę w poszukiwaniu swego szczęścia i podjęła walkę o utraconego ukochanego.

Muszę przyznać, że miałam problem z identyfikacją się z główną bohaterką. Może dlatego, że wokół mnie są kochający i wspierający ludzie. Opisy jej rozterek i ciągłego żalu sprawiały, że miałam momenty rezygnacji. Świetne ukazanie jej przeżyć sprawiło, że odczuwałam tragizm tej postaci. Nie ma steku suchych faktów, wręcz przeciwnie jest masa emocji, oczywiście w większości tych negatywnych. Bohaterka została paskudnie oszukana i zdradzona przez swoich bliskich, nie czuła się pewnie. Pragnęła życia z ukochanym. Wydaje mi się, że zasila grono zdesperowanych kobiet, które nie potrafią się wziąć w garść i dalej żyć. Żyć, choćby dla dzieci. Powinna podnieść się, nie dać satysfakcji tym, którzy ją oszukali. Oczywiście, nie zaprzeczam, że stała się jej krzywda. Odłączono ją od ukochanego, ale życie dalej trwa. On ma rodzinę, pracę i swoje życie, a Ona powinna z nim się spotkać i wyjaśnić dawne dzieje, ale musi mu dać szansę odejść. Wziąć życie w garść i czerpać z niego całą sobą.

Na pochwałę zasługuje sposób ukazania bohaterów. Znakomicie oddano tragizm całej sytuacji i próby walki Iwony. Liczne wydarzenia i ciekawie prowadzona narracja sprawiły, że nie można się nudzić w czasie czytania. Akcja jest niezwykle dynamiczna.

Jakoś nie przekonuje mnie historia kobiety, która nie potrafi żyć bez mężczyzny. Zdarza się tak, że spotykamy takich ludzi, którzy mają zaistnieć w naszym życiu tylko przez moment. Ale są i tacy, którzy pozostają w nim do końca. Głównej bohaterce i jej ukochanemu nie było to dane. Zostali okrutnie skrzywdzeni, ale widocznie musiało tak być. Może to okrutne, bo nie wiem jakbym zachowała się w takiej sytuacji, ale nie wolno się poddawać. Życie nie jest po to, aby go przecierpieć, lecz, by je przeżyć i nie żałować. Generalnie pozycję polecam wszystkim Czytelnikom, a samą autorkę zachęcam do dalszego pisania. 

Serdecznie dziękuję autorce za udostępnienie egzemplarza do recenzji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger