"Tygrysie wzgórza" Sarita Mandanna


Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 29.VI.2011 r.
Ilość stron: 472
Źródło ilustracji: www.uroda.com

Należy przyznać, że temat miłości podejmowany jest w wielu książkach. Literatura kobieca pokazuje nam miłość w iście kopciuszowskim stylu. Mamy dziewczę pragnące wielkiej miłości pojawia się ten upragniony książę na białym rumaku. Oczywiście, aby akcja zawierała chwile grozy przeszkadza, im jakaś zła macocha bądź wredna siostra. Koniec końców i tak są razem żyją długo i szczęśliwie. Ja się pytam, gdzie ich kłótnie? gdzie wspólne rozterki? No cóż tego problemu nie mam z książką „Tygrysie wzgórza”.

Sarita Mandanna podjęła się zadania opowiedzenia o niesamowitej odwadze i wewnętrznej sile. Książka dotyka różnych rodzajów miłości i uczuć, jakie może żywić kobieta do mężczyzny oraz mężczyzna do kobiety. Początkowo stykamy się z miłością przyjaciół – Dewi i Dewanny. Oboje nierozłączni, towarzyszą sobie w wielu zadaniach. Tego typu uczucie rozwija się powoli, ludzie ci znają się od dłuższego czasu. Nie szukają jej, ale odnajdują w trakcie zwykłych czynności. Tą miłość odkrywa przede wszystkim Dewanna. Chłopak orientuje się, jak bliska jest mu przyjaciółka. Jednak Dewi podczas tygrysiego wesela zakochuje się w Maću, pogromcy tygrysów. Uczucie dziewczyny jest odwzajemnione, jednak dochodzi do tragedii, która zaważy na życiu wszystkich.

Czytając tą książkę ma się wrażenie, że magia wypływa z niej strumieniami, wystarczy spojrzeć, a można stwierdzić, że będzie to cudowna historia. Autorka przebiera słowami, niczym czarodziej, jej słowa są ciekawe i realistyczne. Opisuje drobne czynności w niezwykły sposób co sprawia, że nie chce się od niej oderwać. Szczerze mówiąc wyobrażałam sobie troszkę, inaczej historię Dewi, ale nie zawiodłam się. Wręcz zostałam urzeczona i mile zaskoczona.

Książka dotyka również sposobu życia w Indiach, kraju niezwykle pociągającego. Narracja została ciekawie skonstruowana nie nudzi, jest płynna. Od samego początku Czytelnik jest wrzucony w wir intryg i tego niesamowitego klimatu. Z czasem zaczyna mu się wydawać, że sam uczestniczy w opisywanych wydarzeniach. Warto zwrócić uwagę na skrupulatność z jaką autorka nakreśliła poszczególnych bohaterów. Dokładnie opisała ich wewnętrzne pragnienia, obawy i uczucia, co sprawia, że jeszcze mocniej przeżywamy ich historie. Pozycja jest niepowtarzalna, wyjątkowa. Jest magnesem, którego trudno się pozbyć. Osoby lubiące przygody znajdą w niej coś dla siebie.

 „Tygrysie wzgórza”, to jedna z lepszych powieści jakie miałam okazję czytać w ostatnich miesiącach, dostarczająca wielu cennych informacji, a do tego trudno będzie mi zapomnieć tak piękną historię zakazanej miłości w świecie indyjskiego społeczeństwa. Zdecydowanie polecam każdemu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger