„Biała jak mleko, czerwona jak krew” Alessandro D'Avenia

Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: 3.X.2011 r.
Ilość stron: 308
Źródło ilustracji: www.empik.com 

Historia młodych ludzi, którzy dopiero wkraczają w dorosłość. Uczą się czym jest życie, uświadamiają, jak budować relacje z innymi ludźmi, jak odróżniać dobro od zła. Współczesne love story.

Głównym bohaterem jest Leo, „młody gniewny”. Bezczelny, butny i pewien, że tylko on ma rację. Co istotne szaleńczo zakochany w dziewczynie ze szkoły. Świat utożsamia z konkretnymi barwami, według niego ukochana Beatrice jest czerwienią. Czerwień to krew, miłość, intensywność, chłopak uwielbia tą barwę. Nie znosi bieli, symbolizującej smutek, pustkę i samotność. Czerwień jak tornado wdziera się w życie młodego człowieka, powodując spustoszenie. Tak jak miłość, która raz daje, innym razem odbiera, powodując upadek i smutek. Pomóc może tylko bezpieczny i znany błękit, czyli przyjaźń w tym przypadku Sylvia. Osoba, która zna, wspiera i jest na każde zawołanie. Wszystkie te kolory mieszają się, tworząc niepowtarzalną paletę odcieni. To tak jak życie są nieprzewidywalne i zmienne. Leo wierząc, że Beatrice jest mu przeznaczona, podejmuje różnorakie działania chcąc ją zdobyć. Ogromnym wstrząsem jest dla niego informacja, że dziewczyna jest chora na białaczkę i umiera. Początkowy szok przeradza się w walkę o ukochaną, w której wspiera go dobra Sylvia.

Powieść według mnie przeznaczona jest w dużej mierze dla nastolatków. Przewidywalna i prosta historia nie zaskakuje. Zaletą jest ciekawe ukazanie uczuć i emocji za pomocą kolorów. Książka obfituje w wiele pięknych sentencji, z których można wiele wydobyć. Pokazuje, że nie wolno się poddawać i walczyć o ukochaną osobę. Malutki gest, czy słowo może zdziałać cuda. Słabości mogą okazać się siłą napędową, która buduje i zmusza człowieka do działania.

Alessandro D’Avenia burzy stereotyp nastolatka. W dużej mierze starsi ludzie uważają, że ci młodsi są pozbawieni zasad moralnych, nie dbają o takie wartości jak rodzina, oddanie, przyjaźń, czy miłość. Nie jest to, jednak prawdą, w młodych ludziach drzemie siła, która jest w stanie góry przenieść i walczyć do ostatniej kropli krwi o rzeczy najważniejsze. W obliczu śmierci, straty, czy zagubienia, potrafią stanąć na wysokości zadania.

Książka w piękny sposób traktuje o miłości, nie tej bezmyślnej i przelotnej, lecz głębokiej. Otwartej na drugiego człowieka. Myślę, że najlepszym podsumowaniem niech będzie cytat oddający całą prawdę o powieści.

„Miłość ma to do siebie, że potrafi znaleźć miejsce dla dwojga nawet tam, gdzie tego miejsca ledwo starcza dla jednego.”


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Recenzyjka , Blogger